MaLk napisał(a):

Gramy dużo płynniej niż na początku sezonu, jasne - tylko zawsze do momentu, w którym przeciwnik nie orientuje się, że wystarczy nasz mocniej przycisnąć i kończymy granie.
Problemy są dwa - po pierwsze, ten moment przychodzi z meczu na mecz coraz szybciej, po drugie, właśnie kończą się resztki tego respektu, który z takim trudem wywalczyliśmy na początku sezonu, kiedy graliśmy mniej płynnie, ale punkty się zgadzały.
Ale nie ma co się przejmować, co najwyżej sprzedamy jeszcze kogoś.
|
Akurat sprzedali zupełnie nie tego kogo powinni. Mehremić zdrowy jak wół i radził sobie.
Płacimy za kretyńskie decyzje poprzedniego sezonu gdy trio się bawiło w krakowską piłkę.
Oby ten Francuz okazał się przyzwoity...