wolfy napisał(a):

Fanklub Hugiego tradycyjnie rozpierdala. Gdyby ktoś z zewnątrz przeczytał te majaki to by pomyślał pewnie że Hugi to piłkarz za którym Fernandez może co najwyżej torbę nosić, nie człapak bez motywacji i w sumie - umiejętności.
Ja bym chciał żeby kiedyś jeszcze Hugi wszedł tylko po to by ten balon wreszcie pękł. Z Hugiem.
|
ale Ty jesteś odklejony.. nie zauwazyłem, żeby ktokolwiek robił z Hugiego zbawce.. po prostu większośc twierdzi, że skoro i tak mu płacimy to mógłby chociaż być na ławce.. zresztą od Cisse i Starzyńskiego nie da się być gorszym i mieć gorszych liczb