Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 01.09.2022, 12:31
Przyjeżdża kolejna upadła "legenda".

Niezłomny Rafał, zawsze wyklęty Boguski.

To kawał historii. Niestety w zdecydowanej większości czasu smutnej, tragicznej z udziałem wielu przestępców.

Układy zmieniały się, pojawiali się coraz to nowi figuranci, oszuści, złodzieje, fałszywi odnowiciele, a Messi z Łomży trwał w Wiśle jak Dziwisz przy Wojtyle.

Jeszcze zahaczył na końcówkę Wielkiej Wisły i tam jeszcze wyglądał ciekawie, zdobywał tytuły MP, grał w reprezentacji.

Potem kontuzje i w zasadzie od oszustwa holenderskiego był parodystą.

Potem etap kolejnego nieudanego odnowienia pod panowaniem Dyzmy, który obiecywał, że będą inwestorzy z Niemiec. Finał pamiętamy - do czasów Brzęczka był najbardziej skompromitowanym "trenerem".

Następnie etap przejmowania klubu przez zorganizowaną grupę przestępczą, który zakończył się sukcesem dla nich w 2016 r. i fałszywe odnowienie z przełomu 2018 i 2019 r., które skończyło się największą hańbą w historii klubu.

Boguski brał jeszcze ważny udział w przeganianiu Hyballi, bo jak wiadomo Rafał unikał ciężkich treningów.

Boguski przez lata był symbolem partactwa, bylejakości, amatorki i jednego wielkiego burdelu w klubie. Był takim boiskowym odpowiednikiem tych wszystkich szkodników, którzy z pełną świadomością doprowadzili Wisłę do spadku.

Nie darzę Rafała Boguskiego nawet najmniejszym szacunkiem. Podobnie jak Dawida czy Jurka, ale rzecz jasna lista skompromitowanych z ostatnich lat jest obszerna, ale Rafał z pewnością zajmuje w niej wysokie miejsce.

Pierwsze miejsce musi być zarezerwowane dla jego Ekscelencji Ojca Chrzestnego Ludwika, bo to od niego wszystko się zaczęło.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 01.09.2022 o godz. 12:46.
Odpowiedz cytując