Karherop napisał(a):

Kojarzę pierwsze występy Szota świeżo po transferze z Progresu.
W CLJ zawsze występował na środku obrony lub środku pomocy.
Rzucanie po pozycjach zawdzięcza Skowronków, który sobie wymyślił prawego obrońcę.
Niemniej już za Stolarczyka np na środku obrony wolał postawić na 3 lata młodszego Hoyo niż na niego.
Jak ma uratować swoją "karierę" to tylko na środku pomocy. Niemniej sadzs że go jego ostatni rok w Wiśle. Po awansie zostanie na poziomie 1 ligi.
|
Moim zdaniem ma za słabe umiejętności techniczne aby być wyróżniającym się środkowym pomocnikiem. Mógłby być całkiem fajnym środkowym obrońcą który potrafi podać, rozegrać a i szybkościowo nieźle wygląda. Ale to ktoś musiałby w niego zainwestować. Przyjąć na klatę krytyczne błędy które przez parę miesięcy będą się mu przydarzać.regularnie na SO.
Dobre szkółki w Polsce są też w Lubinie i Szczecinie. W Wawie grają dzieci nowobogackich Warszawiaków. Może syn talentu nie ma ale gra w Legii
