Skoro, mimo słabego przeciwnika, możemy się emocjonować grą Dudy, Rodado i Talara to moze też łagodniej spojrzeć na Szota? Wypadł całkiem fajnie w środku pola. Może dotychczasowi trenerzy (co sie zdarza) robili mu krzywde notorycznie wstawiając na prawą obronę

?