https://sport.lovekrakow.pl/aktualno...n2IbMw.twitter
"Sytuacja jest złożona, nie mamy stuprocentowej pewności. Otrzymaliśmy dokument, który mówi, że piłkarz nie może grać dopóki jego sprawa nie będzie omówiona przez Komisję Dyscyplinarną PZPN. Jest to dziwna sytuacja, nie wiadomo, jaka będzie interpretacja. Wysłaliśmy kolejne pismo, ale nie jesteśmy w stanie powiedzieć, jak to będzie z grą Luisa" powiedział Brzęczek.
Aktualizacja: Jak podaje "Dziennik Polski", sprawa Fernandeza zostanie rozpatrzona dopiero w czwartek i zawodnik ostatecznie nie pojechał z kolegami na mecz z Legią II.
***
Ta sprawa śmierdzi. Kartki z ligi przechodzą niby na puchar? A może zamierzają go zdyskwalifikować dożywotnio, bo inaczej to nie ma sensu?

Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!