Jagul napisał(a):

Jak już chcesz się bawić w łapanie za słówka to przeczytaj jeszcze raz.
Nigdzie nie twierdziłem, że zespół ZAWSZE musi się wzmocnić 
Wklejam cały post:
Po spadku do 1 ligi żaden zespół nie jest w stanie utrzymać składu z ekstraklasy, więc powrót jest trudny (co już widać nawet u nas). Tak więc ocenianie na tej podstawie nie ma żadnego sensu.
Po awansie wszystko zależy od wzmocnień i odpowiedniego zarządzania. Nikt raczej składu z 1 ligi nie zostawia.
Widzisz tu gdzieś słowo ZAWSZE?
Ze składu tego ŁKS, który przytoczyłeś 3 podstawowych graczy zostało w ekstraklasie: Grzesik, Wróbel, Ratajczyk czyli skład nie został utrzymany.
Do Górnika dołączyli Bochniewicz (w zimie), Kądzior i Wieteska - wszyscy zostali pewniakami w składzie.
Dalej zamierzasz brnąć?
Właśnie dlatego ocena na podstawie wyniku w kolejnym sezonie jest bez sensu bo ZAWSZE ktoś odchodzi i ZAWSZE ktoś dołączy.
|
"wszystko" -> ekwiwalent zawsze
żaden, nikt - słowa kategoryczny oznaczające wszystkie przypadki, coś.co dzieje się."zawsze"
Wypisałem wszystkich zawodników którzy utrzymali pierwszy skład z Górnika. Napisałem również o Wietesce i Kądziorze. Wpasowali się w zespól ale to były uzupełnienia. Prawie darmowi goście nie grający do tamtej pory na poziomie ekstraklasy. Taka kosmetyka jest co pół roku prawie w każdej drużynie.
Jak to nie jest zostawienie składu z pierwszej ligi to nie wiem co może nim być.
W ŁKS skład został utrzymany. Ratajczyk nie był trzonem drużyny. To był 17 latek który zdobył jedną.fajną bramkę i udało się.go dobrze sprzedać. Transfer nie związany ze spadkiem.
Wróbel zagrał poniżej 800 minut a zakontraktowali na jego miejsce "fajnego" Hiszpana. Moim zdaniem Grzesik to było jedyne osłabienie.
W tym sezonie też tylko chyba my zrobiliśmy takie wietrzenie szatni. Z tego co kojarzę to ani Podbeskidzie ani Termialica nie pozbyła się trzonu drużyny. Nie dam się za to pokroić bo nie analizowałem ich transferów. Poczekam do meczów z nimi.
PS. Od początku Ci pisałem, żebyś uważał z kwantyfikatorami. Bo jest różnica czy coś się.dzieje zawsze, nigdy albo zdarzają jakieś przypadki. To nie jest łapanie za słówka a za znaczenie słów.