@Hermond,
ze znaczącą większością Twoich opinii się zgadzam, odniosę się najpierw do fragmentów, w których się różnimy:
Hermond napisał(a):

|
Wydaje mi się, że Brzęczek ma bardzo wysokie mniemanie o swoich zdolnościach trenerskich. On tak naprawdę uważa, że wygra tę ligę "dzieciakami". Na konferencjach opowiada o wymagającym przeciwniku a tak naprawdę myśli, że jest takim menadżerem który juniorami ogra tych "frajerów". No i przy okazji zdejmuje trochę presję ze swoich zawodników.
|
Wątpię. Żeby nie bazować na czyjejś wiedzy/opinii czy subiektywnych teoriach podam za przykład sposób budowania zespołu - przede wszystkim nacisk na grę w fazie obronnej. Gdyby uważał się za przeasa raczej nie broniłby skromnego prowadzenia czy wyjazdowego remisu tylko odpaliłby smuda style.
Prędzej o nieubłaganym nadejściu sukcesu dzięki swoim metodom był przekonany Gula, vide jego piątaki vs Amica czy Śląsk.
Cytat:
|
Wachowiak - który trener by na niego postawił? Każdy tutaj domagał się transferu lewego obrońcy. Już prawie wszyscy o tym zapomnieli
|
Znam jednego kudłatego hipstera, który postanowił zrobić z niego ofiarę. Niestety, złowroga cieszynka zrujnowała jego karierę.
Cytat:
|
Balta - Brzęczek takiego sobie ogóra wymyślił i się nawet sprawdza.
|
Nie on jeden go sobie w PL wymyślił, co ciekawe - Balta odpuścił nawet mecze pucharowe w swoim byłym klubie, żeby tutaj przyjść (eliminacje do LKE bodaj).
Rodado... była w grze ESA. A jednak wybrał nas.
To samo Łasicki.
Cytat:
W tych paru meczach dało się.zauważyć inne podejście młodych zawodników. Brzęczek zmusił ich do gry ciałem. Nie ważne kto ile ma wzrostu i ile waży ma się.umieć zastawić czy przepchać. Ta drobna rzecz całkowicie zmieniła sposób gry chociażby Młyńskiego. Nagle otworzyły mu się.nowe możliwości rozwiązania akcji.
Mam wrażenie, że każdy z naszych młodych dużo lepiej się.prezentuje właśnie z powodu takich drobnych rzeczy.
Największy mam zarzut do gry w przewadze i osłabieniu. Całkowity chaos i brak planu. Widać, że drużyna nie jest na to przygotowana przez trenera i zawodnicy nie wiedzą co robić.
Moim zdaniem w takim meczu jak ostatnio należało bronić.9 zawodnikami a jednego szybkiego trzymać na lini środkowej który wyłączyłby z rozegrania dwóch przeciwników a do tego dawał szansę na łatwą kontrę. No ale cóż. To nie ja jestem trenerem i to nie ja powinienem przećwiczyć to na treningach
|
Tutaj wypada mi tylko dodać - kropka.
PS. Argumentujesz, piszesz klarownie. Szanuję.
----
Aaaa jeszcze dodam od siebie - częściej Jerremu przychodzi przekombinować niż forsować z uporem jakiś nietrafiony pomysł; ostatnio wpuścił Dudę na fałszywą 9 po czym wymuszał na nim z ławki, żeby cofał się, trzymał bliżej połówki - próbował kupić tym obronę Chrobrego, licząc, że wyjdzie po niego wysoko i otworzą się jakieś przestrzenie na prostopadłe piłki. Efekt zerowy, straciliśmy w ten sposób i rozegrsnie i Dudę, który przepadł w walce wręcz (nota bene, jak ten Rasputin z 5 co zdychał pod koniec meczu nie wyłapał kartki za objęcia i łokcie to już tajemnica liniowego). Wydaje się, że większość treneiros posłałaby na front Baltę a środek uzupełniła Dudą, mobilniejszym i z widokami na kreację.