Wyświetl pojedynczy post
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1041
Stary 28.08.2022, 18:56
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Transfery wyglądają całkiem nieźle, zdobycz punktowa również nienajgorsza, ale sama gra... Tu musi być w krótkim czasie poprawa i to znaczna.
Ludzie lubią wyciągać Brzęczkowi sfrajerzony awans z gieksą czy wylotkę z Rakowa. Tymczasem na razie najbardziej przypomina to wszystko jego przygodę z Lechią, gdzie był bardzo chwalony za przebudowe drużyny i transfery, ale za przełożenie tego na jakość w grze na boisku już niekoniecznie.

Dodatkowo mam bardzo mieszane uczucia jeśli chodzi o ilość obowiązków jakie wziął sobie na głowę. Był po drugiej stronie błoń taki jeden co jednocześnie próbował być trenerem, wiceprezesem, członkiem zarządu, skautem, dyrektorem sportowym, ogrodnikiem, teleporadą dla prezesów udzielających wywiadów w C+ i koordynatorem od uj nie wie czego jeszcze. Kałużny po zwolnieniu Probierza w zasadzie wprost stwierdził, że rozmawiając z nim kilka tygodni wcześniej miał wrażenie, że to ilość obowiązków i rzeczy do ogarnięcia była główną przyczyną sportowej degrengolady sąsiadki. Skądś się bierze, że w całym piłkarskim świece wszyscy doszli do wniosku, że pewne obowiązki rozdziela się, bo po prostu klub jako całość działa wtedy sprawniej, ale nie, my zrobimy po swojemu.

I nie piszcie, że mieliśmy ds i trenera w zeszłym sezonie. Mieliśmy trenera, który wchodząc do ligi powinien dostać ds, który ma bardzo duże doświadczenie w ESA, da trenerowi wymierne wsparcie i nakreśli realną perspektywe co w tej lidze może się udać, a co nie. Tymczasem dostał ds, który nie dość, że o lidze to w ogóle o dyrektorowaniu nie miał bladego pojęcia. Wbrew pozorom uważam Pasiecznego za gościa, który może być wartością dodaną w większości polskich klubów, ale pomysł żeby trenerowi, który debiutuje w ESA dać dyrektora, który w ogóle debiutuje jako dyrektor był kompletnie pojebany. Teraz przestawiamy wajchę o 180 stopni i próbujemy wymyśleć po swojemu coś co cały piłkarski świat wymyślił już dawno.

Na razie chcę się oszukiwać, że głupota Żyry, że głupota do kwadratu Fernandeza i wierzyć, że Wuja zbierze do kupy wszystkie swoje dotychczasowe doświadczenia i właśnie u nas wskoczy na wyższy poziom jako trener, bo niestety mam przykre wrażenie, że jeśli nie awansujemy w tym roku z Brzęczkiem to utkniemy tutaj na dłużej, albo zaczniemy się staczać jeszcze bardziej. Na to, że Wuja odpuści i zajmie się tylko dyrektorowaniem, a jednocześnie klub znajdzie kogoś sensownego do trenerki niestety nie liczę.
Odpowiedz cytując