|
Mnie najbardziej irytuje ta ....owatość (bezjajeczność) Brzęczka. Każdy, dosłownie każdy mecz jest "najtrudniejszy". Najtrudniejsze są nawet te mecze, w których gramy 11 na 9, bo wiadomo, przeciwnik się cofa, ale najtrudniejsze są też mecze na zadupiu (w I lidze są same takie), bo przeciwnik jest dodatkowo zmotywowany, bo Wisła przyjeżdża, a także najtrudniejsze są mecze u siebie, bo przeciwnik również jest dodatkowo zmotywowany, bo przecież będzie grał przed tak liczną publicznością. W piątek okazało się, że najtrudniejsze są też mecze, kiedy to Wisła musi grać w osłabieniu.
Nie można, ....a, powiedzieć, że "Szanujemy rywala, ale będziemy napierdalać bez litości. Znamy swój cel i choćbyśmy się mieli zesrać w gacie, to będziemy zapierdalać, żeby go zrealizować"?
Nie wiem, gdybym miał pracować dla kogoś takiego, to bym stracił motywację po słuchaniu tych rzewnych pierdół.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 28.08.2022 o godz. 16:35.
|