FraMat napisał(a):

|
Ale jednak naszemu składowi daleko na razie do poziomu wymienionej przez ciebie kadry
|
Dowodziłem tylko, że zdanie Jagula z logicznego punktu widzenia jest nieprawdziwe (a jakoby miało obalać moje twierdzenie). Kwantyfikatory: żaden, wszystko. Po co mi wypisywać wszystkie przypadki jak wystarczy po jednym aby udowodnić błąd rozumowania
Parę wpisów wcześniej napisałem, że skład mamy gorszy niż w poprzednim sezonie (w którym spadliśmy).
Bardzo mi się.podoba sposób budowania kadry przez Brzęczka. Jestem pozytywnie zaskoczony.
Zawodników nie należy zatrudniać na sztuki bo to nie funkcjonuje. Często zawodnik ze słabszymi liczbami pasuje lepiej to drużyny niż taki który sprawdzał się w poprzednim klubie.
Rodado nie miał dobrych liczb jak na napastnika ale Brzęczek wolał czekać.na niego parę miesięcy niż zatrudnić kogoś innego. Wierzy, że będzie mu lepiej pasował do taktyki.
Hugi - miał dobre liczby w poprzednim klubie ale trenerowi nie pasuje. I bardzo dobrze. Budowanie drużyny to odrzucanie nawet obiektywnie dobrych zawodników a granie kimś słabszym. Tak Nawałka Mączyńskiego wstawiał mimo, że nie był to najlepszy środkowy pomocnik w Polsce
W tym sezonie oczekuje od Brzęczka przede wszystkim rozwoju indywidualnych umiejętności poszczególnych zawodników. Bez tego ani nie ma szans na awans ani na sensowne granie w Esa po awansie.
Chciałbym aby za rok taki Wachowiak lepiej grał w Wiśle niż Hanousek, Duda lepiej od Skwarki czy Savicia a Młyński lepiej niż Yeboah. Wcale to nie oznacza, że Młyński musi lepiej dryblować od sympatycznego murzynka. Ma regularnie pokazywać to co już potrafi. Niezły strzał, dobra współpraca z Wachowiakiem, fajne zagrania do napastnika, nieustępliwość i gra ciałem. Jak tak będzie grał po 90 minut, tydzień w tydzień, to będzie efektywniejszy i cenniejszy dla nas od Yeboaha.