Ja też wole takiego "z jajami".
Ale gość sie musi ogarnąć. Ktos juz poszperał w historii i wczesniej nie miał takich problemów dyscyplinarnych (czerwone kartki). Może zbyt sfrustrowany jest

Ale to nikomu nie pomaga. Również jemu.
I w przeciwieństwie do talentu , który sie ma lub nie ma, to nad emocjami mozna zapanowac na wiele sposobów.
I to na nim trzeba wymusić. Bo ze jest nam niezwykle pomocy JAK GRA, to nie ulega wątpliwości.