|
Przez całą drugą połowę byliśmy statystami, świetna weryfikacja tego co Brzęczek "zbudował" w defensywie. Gdzie był ten słynny autobus, który dla nas jest niemożliwy do sforsowania?
Odpowiedź jest prosta, w przerwie Brzęczek powiedział, że z remisu będziemy zadowoleni i skończyła się gra.
Tak jak pisałem wcześniej, niech sobie go nowy prezes bierze na wiceprezesa do spraw sportowych czy gdzie tam, ale w szatni facet jest kulą u nogi.
|