|
Kartka ustawila mecz. Bylem spokojny o mecz do czasu tego czerwa.
Fernandez zostal sprowokowany czynem nie slowem, ale sedzia to przeoczyl(dla zasady tylko zoltko).
Mozna miec jedynie pretensje ze mega sie cofnelismy i probowalismy dowiezc minimum remis. Jakby juz przed meczem bylo wkalkulowane: sluchajcie chlopaki jakby bylo czerwo to bronimy ile sie da byle tylko remia dowiezc.
Mam ogromny zal za ten mecz nie do druzyny ale do fernandeza.
Zastesknimy jeszcze za mehremicem.
Colley to szklanka i do tego elektryczny.
Ogolnie zdarzaja sie takie mecze jak nasz z arka i takie mecze jak dzisiaj. Jeszcze nie raz i nie dwa.
Gramy dalej
|