Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3391
Stary 26.08.2022, 11:09
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Problem w tym, że można było spłacać długi i jednocześnie grać sobie na przyzwoitym poziomie w okolicach ocierania się o puchary. Wystarczyło tego chcieć.
Nie, nie można było. Nawet z tym dosyć wysokim budżetem obiektywnie nie mieliśmy możliwości na "okolice ocierania się o puchary", bo to nie było kwestią "chcenia"... za duże było obciążenie skutkami lat poprzednich - długi do spłacania, koszty starych decyzji, okresowe wymiany (prawie) całej kadry, ciągłe zmiany wizji, struktury organizacyjne pozbawione odpowiednich kompetencji itd.

Naszym głównym problemem było właśnie to, że przybyło trochę kasy i ktoś pomyślał, że dzięki temu można przeskoczyć etap budowania podstaw drużyny, która spokojnie się utrzyma i od razu przejść do etapu drużyny, która będzie w czubie tabeli, grała atrakcyjną, krakowską piłkę, promowała młodzież i w ogóle. Trochę tak, jak to kiedyś powiedział pod adresem trio Leśnodorski - zanim przeszli etap nauki chodzenia, już chcieli biegać.

O ile w przypadku przeciętnego kibica takie myślenie życzeniowe jest akceptowalne, o tyle ktoś, kto zarządza klubem powinien jednak stąpać bliżej ziemi.

Wiadomo, że łatwo się teraz ocenia, ale na tym polega cała zabawa - błędy ocenia się dopiero po owocach.
Odpowiedz cytując