AgresywnyChomik napisał(a):

Moim zdaniem idziemy nareszcie optymalną dla nas drogą
Obrona - jest ustawiona i tylko musi się zgrać do tego kiedyś wróci Uryga wiec trzon bedzie naprawde ok.
Pomoc i atak - doświadczenie oraz hiszpanie (Angel, Fernandez) bądź zawodnicy mający za sobą w Hiszpani występy (Pereira, Basha) dający jakość już teraz.
Do tego wszystkiego mamy w składzie Polakow ktorzy nie sa w nim ze względu na to że swietnie bija SFG. Bieganski, Wachowiak, Duda na którymś z nich zarobimy przyzwoity pieniądz.
Jestem zaskoczony dorobkiem punktowym myślałem że bedzie dużo słabiej a tak to nie dość że jesteśmy liderem to jeszcze wszyscy graja z respektem przed nami i autobusem zaparkowanym w polu karnym.
Na wiosne mam nadzieje ze ten respekt zmieni się w strach a Wisła bedzie na autostradzie do ekstraklasy.
|
Jestem podobnego zdania.
Teraz widać, że Brzęczek zaczął układać drużynę od budowania gry w fazie obronnej, w którą włączeni są (teoretycznie) wszyscy.
Nie wygląda to jakoś zjawiskowo i nie może cieszyć oka, ale jest jak na razie skuteczne tym bardziej, że to budowanie odbywa się na poziomie I ligi, gdzie nie mamy na głowie zbyt silnych rywali i nie ciąży nadmiernie presja wyniku.
Brzęczek poza tym zawsze stawiał na utrzymywanie piłki w strefie środkowej (co również nie jest ładne i efektowne, czemu dawałem często wyraz) po to, by cierpliwie czekać na okazję do znalezienia z przodu piłkarza, który zrobi przewagę i ja wykorzysta.
Wcześniej takiego piłkarza nie było - teraz jest nadzieja, że będą to napastnicy Rodado, Fernandez, ale też skrzydłowi jak Żyro.
Cholibka.... może się uda?