|
Jakoś sobie w tej pierwszej lidze radzimy? A co to jest ta pierwsza liga? Żebyśmy sobie mieli nie radzić.
A co do Klimenta. Gdyby tylko on grał jak łamaga to można by się z takim podejściem zgodzić. Problem w tym że wszyscy grali jak łamagi, dużo poniżej możliwości. Dlaczego? Bo ktoś im na to pozwolił, taka ludzka natura. I teraz te łamagi będą sobie grać w lidze mistrzów, a Wisła gra sobie w Głogowie i Niepołomicach.
Cała nadzieje w nowym prezesie że chwyci to wszystko za ryj i pojawią się jakieś oczekiwania i wymagania adekwatne do naszego potencjału.
|