LucjuszWielki napisał(a):

TEN PRZYPADEK UTWIERDZA MNIE TYLKO W PRZEKONANIU, ŻE SPADEK NIE BYŁ WINĄ NIEKOMPETENCJI ZARZĄDU JAK WIEKSZOŚC BARANÓW POWTARZA (BO TAK NAJŁATWIEJ- NIE SĄ W STANIE WYSILIĆ MÓZGU DO WIĘKSZEGO POMYŚLUNKU NIŻ BANAŁY), A SZEREGIEM KURIOZALNYCH, NIEFORTUNNYCH I NIESZCZĘŚLIWYCH ZBIEGÓW OKOLICZNOŚCI W JEDNYM CZASIE.
|
Czyli jednak jesteśmy przeklęci :(
Najbardziej niefortunną i kuriozalną decyzją w tym klubie to było zbudowanie rodzinnego ....idołka pod wezwaniem wzajemnego lizania się po fiutach czego efekty widzimy dzisiaj.