Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 18.08.2022, 21:20
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Nikogo (lub prawie nikogo) nie obchodzi los Hugiego jako takiego.

Nikt (lub prawie nikt) nie uważa go za wybitnego piłkarza.

Wielu natomiast obchodzi los klubu i to, jak będziemy punktować w walce o awans.

Hugi jest słabym piłkarzem, fakt. Nie potrafi choćby presować. Ale i Cisse, i Starzyński są jeszcze słabsi i mają podobne problemy, a jedyna różnica jest taka, że Hugi od czasu do czasu(!) potrafił celnie dośrodkować czy nawet kopnąć na bramkę w momencie, w którym wyżej wspomniani zwykle głupieją, więc jest szansa, że i teraz by coś pokazał raz na dwa trzy mecze, choć cudów nikt od niego nie oczekuje.

To jest tylko i wyłącznie kwestia opłacalności trzymania go poza składem tu i teraz, gdy tu i teraz nie mamy lepszych na tej pozycji, a płacić i tak mu płacimy.

Czy chętni ("frajerzy") po niego częściej będą się zgłaszać wtedy, gdy będzie grzał ławę? Czy musimy mu dawać na każdym kroku znak, że chcemy, żeby odszedł? O tym, że nie wiążemy z nim przyszłości wiedzą już wszyscy dookoła, z nim samym na czele, więc udowadniać niczego mu nie musimy. Czy warto sobie odmrozić uszy na złość babci? Czy mało już pieniędzy wyrzuciliśmy w błoto?
Po pierwsze - Hugi nie biega co raczej dyskwalifikuje go w taktyce Brzęczka, a żeby ustawiać grę pod niego? No bez jaj... Gralibyśmy z wyrwą po jednej stronie co mogłoby się skończyć tragicznie. Tak się składa że oglądałem sparingi z Hugim, nie wyróżniał się mocno na tle drugoligowca, ani naszych młodych. Właściwie był słabszy od naszych juniorów.
Moim zdaniem Starzyński i Cisse są lepsi o tyle że biegają, grają w obronie, a Piotrek ma asystę drugiego stopnia. To są fakty, tak samo jak to że zostawiliśmy Fernandeza i Colleya na kontraktach co świadczy o tym że jesteśmy w stanie zapłacić za jakość. Hugi przegrał rywalizację u Guli i Brzęczka.

Po drugie - poza ryzykiem kontuzji istnieje ryzyko że Hugi swoim człapaniem w pierwszej lidze bardziej zniechęci ew. frajera niż siedząc na ławie. Teraz ma wymówkę że za dużo zarabia i trener go nie lubi, na razie łapią się na nią tylko frajerzy w internecie ale okienko jeszcze otwarte. Za to gdyby zagrał kilka meczy i miał w kanadyjce okrągłe zero punktów w pierwszej lidze - co bardzo prawdopodobne - liczba chętnych na niego mogłaby spaść do zera, a on stracić motywację do opuszczenia Wisły.

Na koniec - nie chodzi wcale o troskę o klub, tylko plucie na trio i trenera. Tak się złożyło że Twoje teorie/żale/hejt na razie można włożyć do porcelany i nacisnąć spłuczkę. Twierdzenie że Hugi grałby lepiej od Starzyńskiego i Cisse jest niczym nie poparte, a wybory personalne trenera na razie bardzo mocno bronią wyniki.
I tyle. Gdyby Hugi NAPRAWDĘ dawał jakość to by grał a my nie szukalibyśmy jeszcze jednego skrzydłowego. To że jest lepszy od Starzyńskiego i Cisse to wymysł kilku anonimów w internecie, dodajmy że wymysł regularnie wyśmiewany przez dziennikarzy będących blisko klubu. Ostatni przykład zamieszczony na forum.

Z jednej strony fakty, z drugiej teoryjki poparte myśleniem życzeniowym, bo Hugi nawet w sparingach nie dał powodów do takiej wiary w niego.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.08.2022 o godz. 21:30.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując