Cytat:
Oczywiście pomysł o zaoraniu wszystkiego i postawienia bloków jest irracjonalny.
Ale prędzej czy później trzeba będzie coś z tym stadionem zrobić. Już kosztował ponad 600 mln, co roku przynosi straty, modernizacje są drogie, a miasto nie ma nawet praw autorskich (czy jak to się nazywa) do przeprojektowania go. Biorac pod uwage ze ta firma z Warszawy za jakies prace liczy sobie 170mln to tez mam wrazenie ze taniej bedzie zrobic cis od zera. Ten stadion to jest jak samochod ktory sie kupilo bo byl ladny i tani, a okazal sie totalnym gruchotem. I czasem lepiej pozbyc sie gruchota niz ladowac w niego wielokrotnie wiecej w mysl zasady "wlozylem w niego tak duzo to musze dolozyc jeszcze wiecej"
Nie mam pojęcia co z tym fantem zrobić, ale wydaje mi się ze długo tak nie pociągnie. Kończą się czasy beztroskiego wydawania pieniędzy.
|
Modernizacje są drogie ale czy tak na prawdę stadion Wisły został zmodernizowany? To też nie jest tak, że trzeba na poprawki non stop dokładać, po prostu nikt tych poprawek nie zrobił. A cały czas sprawa rozbija się głównie o wygląd zewnętrzny i ilość widocznego betonu.
Ciekawe czy jest gdzieś w Polsce stadion, który wymaga takich prac i wpompowywania w niego kasy...
Aczkolwiek jeśli mowa o 170 mln złotych a na kolejne prace też pewnie nie 2 x 30 mln tylko 2 x 100 mln, to na prawdę lepiej by było stworzyć coś nowego - co oczywiście jest równie nierealne pod kątem Igrzysk bo do 2023 roku nie byłoby nawet opcji wyrobienia się ze stawianiem nowego stadionu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.