W słupie mam listę. I to kto jest autorem tematu...
Wiem tyle że jako klub się staczamy, nie od czasu cieszynki tylko od momentu kiedy Kubuś został zesłany do juniorów przez szalonego Niemca.
Gramy piach, piłkarze im dłużej u nas grają tym są słabsi, cele sportowe zamiast rosnąć, coraz bardziej zachowawcze. Jednym słowem zapaść.
Potrzebny jest jakiś impuls...
Jaroo1 napisał(a):

|
Hyballa był niczym najlepsza przyprawa dodająca ostatecznego smaku zupie...
|
Hyballa był jak glutaminian sodu, niezdrowy ale skuteczny

.