To tak jakbyśmy chcieli Lewandowskiego do ataku, bo w lidze ogarnie i jeszcze w finale LM nam pomoże
Papszun czy "Papszun" byłby dobry gdyby był ogarnięty zarząd. Inaczej to tylko chłop by się wkurzał i frustrował, że musi z idiotami współpracować, wyniki by miał słabe i pewnie nerwów by mu starczyło na pół sezony lub jeden sezon i by się zawinął stąd.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.