|
Temat bez sensu bo nic Wuja nie ruszy co najmniej do końca rundy. Zostało z 12 kolejek do końca więc tylko istna katastrofa i w....... mecz za meczem mógłby doprowadzić do jego zwolnienia.
Nawet jeśli będziemy grali słabo, zanotujemy wiele porażek to zanim Wuja i zarząd się obudzą to może się okazać, ze do końca sezonu i tak nie poleci.
Te kilka wygranych meczów może być naszym przekleństwem, bo liga jest słaba, jak wiadomo i jak widać szanse na awans są duże. Wuja raczej wiele z Wisłą nie zawojuje, bardziej bym go nazwał hamulcowym niż kimś kto coś popchnie do przodu na 1 czy 5 sezonów. Punkty są, pooszukiwać sie cały czas będzie można, że gra nie była zła itp itd także nawet jak teraz będzie przegrywał to będzie nadzieja, że przecież chwilowy kryzys, kontuzje, że jak żarło przez pięć pierwszych kolejek, to zaraz znowu zacznie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|