s1mone napisał(a):

Cisse był przyzwoity, na pewno lepszy niż jego vis a vis Młyński w tym meczu.
|
Cisse miał raz potwornie głupie zagranie przed polem karnym Tychów, gdzie zagrał piłkę na kontrę do rywala. Brakowało mu też często pomysłu jak trzeba było dograć piłkę i stąd te dośrodkowania takie "na alibi" żeby było, że niby coś próbował zrobić.
Zgodzę się, że starał się wracać i asekurować Jarocha, w tym właśnie ze dwa razy to na pełnej petardzie. Ale brak konkretów z przodu - celnych zagrań tworzących sytuacje strzeleckie.
Zgodzę się też, że był bardziej widoczny niż Młyński, który dzisiaj był po prostu beznadziejny i nieobecny. Starzyński też mimo wszystko gorszy od Cisse.