wolfy napisał(a):

Nie, nie był zaraz po ciężkiej kontuzji i zaraz potem mniejszej. Przykro mi że nie pasuje to do Twojej kolejnej teorii.
Jedno kluczowe pytanie pozostaje otwarte - czy zapierdalał?
|
Rozumiem że Momo będąc naszym zawodnikiem od marca czyli pół roku, przeszedł ciężką kontuzję, a zaraz potem mniejszą?
Nasz sztab medyczny to prawdziwe fachury...
Mam wrażenie, że właśnie Momo nie tyle pasuje do mojej teorii, co jako kolejny potwierdza panującą w klubie praktykę. Czyli z każdego można zrobić łamagę potrzeba tylko trochę treningu.