Nie no framat jest yebniety⌠znow mamrocze o farcie⌠dobrze, ze jak przeciwnik nam laduje brame po naszym prezencie i babolu to jest ok. Tylko my mamy farta⌠o to chodzi w pilce, w tamtym sezonie farta nie mielismy: slupki, poprzeczki, bole z dupy czy dezycje sedziow.
Fernandez juz ktorys raz laduje z daleka, widac, ze to nie przypadek, z sandecja walil z polowy i tez bylo niebiezpiecznie. Jak widac jesli sie potrafi to oplacalne sa takie strzaly, glownie przez zaskoczenie.
Aha dwie sprawy:
1. Wypominanie Fernandeza jakby nie byl naszym piłkarzem⌠nie no nie liczy sie takie zwyciestwo bo strzelil Fernandez⌠jakis gratis od rywala albo sedziego. My nie mamy napastnika, wiec jak napastnik nie strzela to uj z takim fartem.
2. Jak widac mielismy napastnika

Kliment wczoraj bramka w lm, juz chyba piata po odejsciu od nas. Jak widac nie zbawil nas bo nie bylo druzyny., tak wiec sam napastnik to nie wszystko.