Cytat:
|
Fernandez zagrał w tym meczu na kierownicy, nie na szpicy - dlatego zagrał dobrze. On się do naszej gry nie nadaje na pozycję 9. Za bardzo mu piłka lata pod głową. A tak był pod grą, cofał się do rozegrania. Wystawianie go jako typowego egzekutora to robienie mu krzywdy. Szczególnie, że jest on potrzebny przy rozegraniu. Poza tym świetnie schodzi w drugie tempo, a na szpicy to trzeba się ze stoperami rozpychać o dojście do stykowej piłki. Żiru jest w tym dużo lepszy, ściąga na siebie obrońców i robi miejsce dla Fernandeza.
|
Przede wszystkim to sami sobie robimy wielką krzywdę wystawiając Fernandeza na szpicy. Bo mamy wąską kadrę i niewielu graczy, którzy się wyróżniają. Wystawiając Fernandeza na samym przodzie gramy jak bez napastnika, a do tego nie korzystamy z Fernandeza z tyłu. Czyli jesteśmy stratni na dwóch pozycjach przez jeden głupi ruch.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.