wolfy napisał(a):

No tak, ten Brzęczek to tylko fart i fart. Fart że koleś co nigdy nie strzela nam też nie strzelił, fart że mecz w którym przeważaliśmy wygraliśmy. Garbata dola FraMat, taki wasz los 
Do 71 minuty ekran cały na biało, a tu znowu przyfarciliśmy.
|
Ale FraMat ma rację. Dopiero wejście napastnika pozwoliło nam wygrać mecz. Wcześniej, mimo przewagi w strzałach przegrywaliśmy 0:1.
Nie da się wygrać bez napastnika i skoro nasi są "szklani" to trzeba mieć zastępcę. Niestety młodziaki muszą się jeszcze uczyć. Okienko jest do 1 września więc trzeba napad uzupełnić.