enzo napisał(a):

A to nie jest po prostu tak, że po doświadczeniach ze ściąganymi do nas regularnie parodystami, mamy prawo oczekiwać wreszcie jakiegoś napastnika z krwi i kości? Takiego od lat przy R22 przecież nie było. A brak sensownego snajpera zadecydował niestety też o naszej degradacji.
My naprawdę od bardzo, bardzo dawna mamy niesamowity problem ze strzelaniem bramek, o czym wielu kibiców i dziennikarzy już wspominało. Nawet dzisiaj, pomimo zaskakująco dobrego wyniku punktowego, mamy po 4. kolejkach strzelone raptem 4 gole. A gramy jednak na zapleczu Ekstraklasy, gdzie wyraźnie widać, jak beznadziejnie niektóre drużyny w formacji obronnej potrafią się prezentować. Pierwsza połowa w meczu z Odrą to był poniżający wręcz pokaz tragikomedii w defensywie opolan.
|
Ja bym się naprawdę nie martwił, jeśli jedynym naszym problemem było finalizowanie akcji. Aż tak różowo nie jest. Niemniej to że zaczniemy strzelać więcej goli jest po prostu pewne.
W zasadzie to całej tej dyskusji by nie było, gdyby Brzeczek namaścił Żyre napastnikiem na starcie przygotowań oraz napomknął że szukamy jeszcze co najmniej jednego zawodnika na te pozycję.
Nawet Marzec wspomniał kilka dni temu, że gdy ze Stal Mielec awansował do esa parę lat to Żyro był u niego głównym napastnikiem i sobie z tym świetnie poradzil. Więc już nie przesadzamy że nie mamy kim grać i kibice mają prawo tylko narzekać.
Brzęczek chyba też wreszcie zrozumiał, że gdyby nie jego deklaracje to kibice by tematu tak nie rozdmuchali.