Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 09.08.2022, 07:24
No napisałem konstruktywnie, że nikt w I lidze więcej kasy nie ma od nas na transfery (= albo wszyscy mają tyle samo - nic - albo my mamy więcej). Tak więc nie napisałem, że my mamy więcej od kogoś, tylko chyba normalne, że każdy kto obserwuje polską piłkę wie, że w I lidze nikt nie wydaje kasy na transfery.

Za to taki mitoman wolfy pieprzy jakieś banialuki:

Cytat:
Jesteśmy Wisłą Kraków, ale mamy mniej kasy na transfery od wielu zespołów
Napisałem, że jesteśmy Wisłą Kraków, w skrócie to jest zawsze marka, nawet będąc w kryzysie, na tle I ligi i tych wszystkich Resovii, Sandecji, Stali itp to zawsze będziemy marką, Wisła Kraków to jest prestiż, duże miasto, więcej kibiców, lepszy punkt wylotowy do kolejnych większych transferów. Wisłę się ogląda, oglądają kibice, interesują się mimowolnie "wszyscy", nawet na Polsacie puszczają każdy nasz mecz, bo kogo innego mają puścić?
I to jest prawda, Wisłą ma handicap w ściąganiu piłkarzy wśród zespołów I ligi. I ligi!!! to napisałem. To taki ekspert wolfy mi .......i o Stali Mielec ekstrakalsowej. Gdzie pisałem wyraźnie:

Cytat:
Bo tak jak lepiej grać ekstraklasie niż I lidze, tak samo lepiej grać w I ligowej Wiśle niż I ligowej Odrze czy nawet Arce.
Wy jesteście tacy pseudo mądrzy. Na siłę chcecie równać do tezy, że w Wiśle nic się nie da, że taką biedę klepiemy i jest tak źle. Po co tak pieprzycie? Żeby obniżać ciągle wymagania względem piłkarzy?

Piszecie, że przyszedł Pereira, no to czemu dało się wyciągnać takiego kota już teraz, a nie da się znaleźć napastnika dobrego jak na nasz obecny poziom, teraz a nie na koniec okienka?

Zarząd jest od tego żeby szukać, znaleźć, a nie tworzyć kwadratowe jaja gdzie nie możemy przez kolejne dwa miesiąc znaleźć żadnego napastnika (przypominam, że była mowa o ściągnięciu dwóch) i co konferencje mówić, że jeszcze chwila i się wyjaśni. Bo niestety już się z tego tworzy cyrk i gadamy odsłaniane są karty, mówią, że gościu musi kontrakt rozwiązać itp i co? Zaraz się okaże, że nie rozwiąże, weźmiemy byle kogo i tak się ta bajka skończy.

Oni nie mają znaleźć Messiego czy Lewego, których jest kilku na całym świecie, tylko jakiegoś kopacza z dupy, których są tysiące, żeby przeszedł do I ligi i parę goli strzelił.

A wy bronicie tego cyrku, braku profesjonalizmu na każdej płaszczyźnie. Co jest pośrednio przyzwoleniem na to w jakiej sytuacji się znaleźliśmy. Może gdyby trybuny zabrały głos w tamtym sezonie na temat Guli itp to by tego wszystkiego co mamy teraz nie było.
Prawda jest taka, ze ktoś musi zarządowi na ręce patrzeć, wewnątrz nich nie ma nikogo kto by to robił. Socios nie jest od tego ale też łykają wszystko jak pelikany i jak np Serkowi powiedzieli, że catering będzie mega to uwierzył i to powielał... Także jedynie kibice na stadionie mogą jakoś chcieć kontrolować, narzucać presję tym ludziom.
Nawet na tych konferencjach Brzęczka jest tylko jeden dziennikarz, który zadaje konkretne pytania, reszta to klakierzy i przydupasy jak wolfy czy Ty.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując