|
Mam nadzieję, że dwuletnie oczekiwanie na transfer napastnika (od czasu odejścia Turgemana) przyniesie oczekiwany skutek i będzie to ktoś na miarę Władcy Muraw Maćka Żurawskiego lub Łowcy Bramek Tomka Frankowskiego.
To chyba Twitter za sprawą Krzyśka Kiewicza zablokuje się po ogłoszeniu transferu, bo Krzysiek jak doskonale wiadomo, to człowiek, który potrafi rozgrzać internet do czerwoności i to jeden z tych, którzy są do zadań specjalnych zarządu, tzw. zadaniowcy.
Zresztą nie tylko on.
Może na Franciszkańskiej w słynnym okienku puszczą biały dym i Święty Jakub ogłosi do wiwatującego, licznie zgromadzonego tłumu dobrą nowinę: ,,Mamy napastnika!".
Pisząc serio, to z tego tematu napastnika robi się coraz większy kabaret. Ale z perspektywy ostatnich trzech lat mogliśmy się do tego przyzwyczaić.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 08.08.2022 o godz. 17:08.
|