Cytat:
Znaczy wg Ciebie jak rozumiem - fuksem?
W moim (+3 osoby oglądające wspólnie) odczuciu był to efekt naszej najskładniejszej w tym meczu (w tym roku?) akcji i świetnego (tak, IMHO świetnego z takiego kąta) strzału Młyńskiego.
To, że gol jest traktowany jako samobój jest efektem rozpaczliwej próby ratowania sytuacji przez obrońcę. W niczym nam nie pomógł - i tak byłaby bramka.
Na prawdę jest masa UZASADNIONYCH tematów/rzeczy do krytykowania w naszym klubie, ale dowalanie się do wszystkiego na siłę jest słabe ...
|
Nie mówię, że fuksem ten gol został zdobyty. Nie ma co się rozwodzić nad każda bramką i jakoś je wartościować, bramka to bramka. Tak jak zwycięstwo to zwycięstwo.
Chodzi mi o całokształt naszych poczynań gdzie albo nie przekonuje nasza gra, albo brak skuteczności gdy gramy dobrze
Moim zdaniem, póki co mamy więcej szczęścia niż umiejętności i niż dobrej w tym roboty trenera.
Nadzieja w tym, że zespół jest młody, zgrywa się, mimo dużej rewolucji kadrowej mamy w 4 kolejkach aż 10 pkt. Także powinno być tak, że im dalej w las tym będzie lepiej. Drużyna się zgra, a te zdobyte już punkty są nam potrzebne jak woda rybie, po tym spadku z eklapy kompromitującym oraz po to aby piłkarze uwierzyli w siebie i dalej grali lepiej.