Jaroo1 napisał(a):

Do niektórych nie dochodzi, że :
1. Jesteśmy Wisłą Kraków, a to zawsze, niezależnie od rywala i ligi zobowiązuje
2. I liga jest tak chujowa, że ekstraklasa jawi się przy niej niczym La Liga
3. Nie mamy wcale takiego słabego składu (tym bardziej jeśli wszyscy byliby zdrowi)
4. Jeśli chodzi o doping i potencjał jaki można czerpać - jesteśmy pod względem kibicowskim w czołówce w Polsce
5. Zarząd popełnia wiele błędów co nie pomaga w tej sytuacji. Chociażby brak napastnika, a tak na prawdę dwóch (w razie kontuzji pierwszego) bardzo nas wyhamowuje. Gdyby mieć choć połowe napastnika to każdy z tych meczów, które zagraliśmy mółgby szybko zakończyć się wysokim wynikiem dla nas.
Nie twierdzę, że ta Wisła ma zdominować I ligę, bez przesady ale spokojnie biorąc wszystkie czynniki pod uwagę powinniśmy NIE bać się o awans.
Póki co graliśmy ze średniakami / słabiakami tej ligi więc jeszcze nas kilka drużyn zweryfikuje. Wydaje się, że właśnie GKS będzie póki co najtrudniejszą przeszkodą w I lidze, bo coś tam punktują na ten moment.
|
1. Nikt się.przed nami nie położy. Jesteśmy Wisłą... bla bla bla.... trzeba wyjść i to udowodnić
2. Poziom pierwszej ligi jest co roku podobny. Jakoś drużyny które awansowały rok temu zrzuciły nas z Esy. Gdybyś miał rację to co roku spadałyby drużyny które dopiero co awansowały a tak nie jest.
3. Skład mamy słabszy od kilku drużyn. W porównaniu do średniej ligowej mamy dobry. My jednak chcemy zając jedno z dwóch czołowych miejsc a nie w środku tabeli.
4. Co ma kibicowanie do poziomu piłkarzy? Dajmy Chinom mistrzostwo świata bo potencjał kibicowski.mają.duży. Jak partia każe to i milion kibiców przyjdzie na mecz.
5. Pewnie, że zarząd popełnia błędy i się.mota straszliwie. Zachowuje się.dokładnie tak jak kibice (pewnie dlatego, że to są kibice). Brak im cierpliwości i co tydzień mają.inny plan. Jakby Fornalik został.trenerem Wisły to wyleciałby już w wakacje.
Aby zatrudnić sensownego piłkarza w pierwszej lidze to trzeba mu zapłacić.więcej niż dostałby w ekstraklasie. Mamy mniejszy budżet niż kluby z Esy więc mamy problem. Jakby Pereira miał końskie zdrowie to nie grałby w Wiśle. Balta to maks co możemy zatrudnić w sile wieku.
Nawet nie stać.nas na wyrwanie Sobczaka z Sosnowca. Czyli wyobraźcie sobie, że ten napastnik na którego czekamy to będzie słabszy od niego.