aNouc napisał(a):

W tym skrócie Starzyński:
- idealnie centruje na głowę Żyro w polu karnym
- wzorowo zamyka akcję bramkową. Powinien mieć gola, nie jego wina że obrońca na wślizgu sam wbija piłkę, Starzyński jest obok.
- w 93 minucie wyprzedza w kontrze obrońców Odry, nie trafia w bramkę.
Starzyński zagrał dobry mecz, wielu jest do niego uprzedzonych m.in. o mecz z Lechem co jest kretyńskie. Nie jest skuteczny - tak jak wszyscy piłkarze Wisły i pierwszej ligi. Gdyby ładował gola za golem to dawno nie byłoby go już u nas. I tak - nadal jest bardzo młody.
Poza tym ten skrót jest miażdżący dla Odry bo pokazuje jak mało sytuacji w stosunku do Wisły sobie stworzyła. Mimo emocjonalnego wrażenia że byliśmy w tarapatach tak naprawdę prawie nic nie stworzyli. Obrona całej drużyny działa bardzo dobrze, rywale nie stwarzają wielu sytuacji - dlatego wciąż zero z tyłu.
Trzeba brać poprawkę na to gdzie gramy, ilu rywale potrzebują "setek" żeby padł gol. Zresztą - u nas ten stosunek sytuacji do goli też jest zły. Pierwsza liga - brak jakości.
Jasne, kiedyś ktoś strzeli gola z jednej sytuacji - na farcie, ale w przekroju wielu meczy taka męcząca dla rywali obrona powinna się bardzo opłacić.