|
Odważna teza, biorąc pod uwagę, że tylko agenci Filipiaka mogli zatrudnić błazna na trenera, który doprowadził przez swoją nieudolność do spadku (oczywiście wspólnie z rodzinką, z klakierami i sociosami).
Ja nie mam sobie nic do zarzucenia, bo od dawna zapowiadałem do czego może doprowadzić kult Nieomylnego i jego ekipy oraz wyolbrzymianie ratowania.
Po trzech latach dawne wyolbrzymione zasługi przestały mieć znaczenie, a liczyła się jakość pracy przez trzy pełne sezony. Czyli fatalna pod każdym względem.
Byli przez pewien czas bohaterami, a teraz są szkodnikami.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 06.08.2022 o godz. 13:32.
|