Jeśli narzekamy po wygranym meczu to co się zacznie jak przegramy
To raczej normalny przebieg spotkania. Drużyny przeciwko nam beda grali jak Odra w 1 połowie, czyli murowanie i przeszkadzanie licząc na kontry. Tak grała Sandecja, Resovia i również Arka do momentu straty zawodnika.
Nikt się z nami nie nastawi na otwartą grę widząc Młyńskiego, Dudę, Żyre i Pereire którzy w pojedynkę mogą minąć 1 czy 2 zawodnikow.
I ciągle będzie ludzi dziwić że nagle nasi przeciwnicy zaczynają grać odważnie po stracie bramki. Po prostu tak jest skonstruowana piłka. W 1 lidze nikt nie potrafi grać ataku pozycyjnego i tego nie robi jak nie jest zmuszony przez przebieg spotkania.
Mamy zbyt młody i zbyt niedoświadczony skład by sobie radzić z przeciwnikiem w każdej fazie meczu. Pocieszenie że środek obrony + defensywnego pomocnika mamy już z jakimś doświadczeniem bo mimo naporow rywali nie odpuszczamy.
I tak będą spotkania gry po prowadzeniu stracimy bramkę, ale i także gdy strzelimy na 2-0.