Gra zespołu jest coraz lepsza, ale to nie jest skład, który może spokojnie uzyskać awans. Obecny dorobek punktowy może tu być mylący. Trzeba pamiętać, że w kadrze jest sporo kontuzjogennych piłkarzy, którzy będą się w trakcie sezonu wykruszać, a i jakościowo nie mamy żadnych wybijających się zawodników poza Pereirą. Dlatego nowy napastnik i wzmocnienia na skrzydła oraz do roli ofensywnego pomocnika są potrzebne, choć osobiście jestem mile zaskoczony tym, co dotychczas pokazuje Duda.
Ten chłopak naprawdę ma talent i ciekawą technikę użytkową mimo młodego wieku. Poza tym, chce mu się, zawsze jest najbardziej aktywny w drugiej linii, wyraźnie najwięcej biega, stara się. To miła odmiana szczególnie po ostatnim fatalnym sezonie, gdy chęci i zaangażowania w całej drużynie cholernie brakowało.
Miłą niespodzianką jest także Wachowiak: zrobił postępy w ostatnich miesiącach, poprawił ustawianie i reakcję w obronie, jest przydatny również w ofensywie. Ciekawe czy to również zasługa tego, że nie pracował w ostatnim sezonie z Brzęczkiem?
Na drugim biegunie Starzyński, który widać dobitnie, że od czasów Hyballi nie zrobił najmniejszych postępów. Stanął w miejscu, kompletnie zmarnował 2 lata. Jeśli tak dalej będzie, to nic z niego nie będzie.
Marzę o powrocie Wisły do ekstraklasy już po tym sezonie. Dlatego czekam na dalsze wzmocnienia składu. Obecny nie góruje na tyle mocno nad resztą ligi, by być pewnym awansu.