|
Żadnych jaj. Oczywiście widoczny był też minimalizm i fakt, że Odra przestała grać na remis (nie lubię pisać rzeczy oczywistych, ale skoro się czepiasz...). Faktem jest, że my w 1 połowie graliśmy na niesamowitej intensywności. To była nasza najlepsza połowa w tej rundzie. Niestety te chłopaki nie są w stanie grać w takim tempie przez pełne 90 minut. Chwilka zadyszki, zszedł najlepszy Młyński i potem to już była kopanina. Mamy farta, że w całym tym chaosie nam Odra gola nie wbiła na aferę, bo broniliśmy strasznie pasywnie.
Wrócę do Piotrka Starzyńskiego.
Jest zakręcony jak lód świderek, ale miewa przebłyski. Przede wszystkim, gdyby nie jego presja na obrońcy nie byłoby gola - gdyby nie samobój to kończyłby tam z bramką. Oczywiście powinien wykończyć też tą patelnię na 2:0. Byli dziś gorsi na murawie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 05.08.2022 o godz. 21:50.
|