|
Kolejny mecz i kolejnych 2 piłkarzy schodziło z murawy z kontuzjami.. kto pracuje w sztabie medycznym Wisły, który odpowiada za przygotowanie piłkarzy? Jakaś ukryta opcja z drugiej strony Błon, czy zatrudnieni po znajomości, nie mający pojęcia o swojej robocie? Przecież my z kontuzjowanych to zaraz utworzymy zespół, który mógłby walczyć o środek tabeli Ekstraklasy.
Wracając do samego meczu, 1 połowa OK, a potem deja vu z meczu z Arką i proszenie się o klasycznego "Jopa" w końcówce meczu. Sporo szczęścia mieliśmy, po raz kolejny..
|