FraMat napisał(a):

Chciałem zalajkować ten wpis, ale potem pomyślałem, że nie jesteśmy na FB, a po chwili, że Cupiał też chyba na sporcie się nie znał.
No i w końcu: jednak Cupiał nie był prezesem
Podsumowując - masz rację
|
Może i prezesem nie był i na piłce się nie znał.
Ale zawsze warto zacytować fragment wywiadu (za historiawisly.pl)
Cytat:
Wisła po rundzie jesiennej w 1997 r. była zagrożona degradacją, a Franciszek Smuda wspomina, że już po pierwszym meczu chciał Pan zdobyć mistrzostwo Polski.
- Nie po pierwszym meczu, tylko jeszcze przed wejściem do Wisły. Miałem wówczas mówić, że naszym marzeniem jest zajęcie trzeciego miejsca?! Gdybyśmy zakładali przegraną, nie warto byłoby wychodzić na stadion, oszukiwać kibiców i samych siebie. To jest sport - naszym celem była i jest wygrana. Jeśli zagramy w Lidze Mistrzów, to też będziemy walczyć o zwycięstwo. Oczywiście można przegrać (z honorem), ale nie potrafię cieszyć się z porażki. Dlatego podoba mi się mentalność trenera Kasperczaka, który w każdym meczu gra o zwycięstwo.
|