|
Czas porażki w końcu nadejdzie. Powoli tworzy się jakiś układ sił w tabeli i po tym enigmatycznym wstępie do I ligi gdzie zarząd nie chciał określić czego oczekujemy, będzie można twierdzić, że "z nimi to musimy wygrać, a z nimi to remis będzie dobry".
Także to będzie kolejna nowa sytuacja dla nas.
Ja tam bym się na nic nie nastawiał, co do tego meczu bo póki co nie pokazaliśmy wiele w tej lidze także w każdej chwili możemy z każdym przegrać. Jeszcze kilka kolejek trzeba przecierpieć żeby trio, Jurek i sekta z tego forum konkretnie się określiła o co walczy Wisłą i czy pod wodzą Brzęczka są jakieś postępy w grze.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|