sandomingo napisał(a):

Poziom większości wpisów idealnie wpasowuje się w obraz współczesnego świata.
Pójście za tłumem jest najwygodniejszą opcją.
Moje krótkie podsumowanie: gramy słabo, punktujemy bardzo dobrze.
Z taką grą regularnego punktowania nie da się.utrzymać ale jest szansa, że i gra się.poprawi.
Czy tak będzie - zobaczymy, ale szansa jest. Czas pracuje na naszą korzyść.
|
Osobiście spodziewałem się gorszego startu, ten jest niemal idealny - 7 punktów w 3 meczach itd. Biorąc pod uwagę skalę zmian, ich budżetowy charakter, czas potrzebny na zgranie, zupełnie nową ligę jest to świetny początek.
Pomaga to że Brzęczek stawia przede wszystkim na wyrachowanie i obronę, próba grania ofensywnej piłki skończyłaby się tragicznie.
Kretyni domagali się wywalenia wszystkich na miesiąc przed rozpoczęciem ligi, co skończyłoby się katastrofą. Tyle że w większości to nie są nawet kibice Wisły.
Ciekawe co się tu będzie działo po pierwszej porażce, jak frustraci dadzą upust tłumionym emocjom
Ważne żeby punktować i liczyć że z czasem przyjdzie zgranie. No i mam nadzieję na jakieś jakościowe transfery - taki Basha czy Pereira dają nam bardzo dużo. Przydałoby się jeszcze ze dwóch doświadczonych graczy ofensywnych, żeby brali odpowiedzialność na siebie.