Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 31.07.2022, 14:39
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Drozd jak zwykle przydroździł

Chłopie, my nie mamy o czym rozmawiać, jak próbujesz podważać oczywistość, że młodzi piłkarze mają tendencje do wahań formy, głowa nie dojeżdża, mają problem z braniem odpowiedzialności za wynik na swoje barki, czy fakt, że bardziej przeżywają mecze i całą tą otoczkę meczową niż starsi piłkarze. Oni często za bardzo chcą i wtedy nie wychodzi.

Dlatego w większości drużyn na świecie jest paru młodych w drużynie, ale ich się wprowadza do zespołu jako uzupełnienie, a trzon i serce drużyny stanowią piłkarze doświadczeni.

Jeśli nie widzisz, że u nas te proporcje są odwrócone to jesteś dzban. Produkować mi się więcej nie chce, bo wcześniej prowadziłeś jakieś śmieszne słowotwórskie teorie o zapieprzaniu jako jedynym czynniku zwycięstw, teraz gdy młode chłopaki zapieprzają podważasz, że są młodzi i nieograni.

Ja do piłki preferowanej przez Brzęczka mam swoje obiekcje, wolałbym takiego Stolarczyka 10x bardziej, ale cóż mogę zrobić? Jak się nie ma co się lubi to się lubi, co się ma. A ja lubię 7 punktów w 3 meczach z tymi młokosami na murawie.

Dla nas prawdziwym testem będzie to jak zareaguje ta drużyna, gdy pierwsi stracimy gola.
Myślę, że może być wtedy nam bardzo ciężko odwrócić wynik.
To że jak nie potrafisz odnieść się merytorycznie to podważenia Twoich bzdurnych teorii o konieczności okrzepnięcia byłych ekstraklasowców w 1 lidze, zaczynasz sadzić epitetami zupełnie mnie nie dziwi.

22, 23 latki to nie są dzieci, jedyni którzy pasują do tych usprawiedliwień to Duda i Szywacz reszta to już nie młokosy. Z Bashą, Baltem, Żyrą, Łasickim i nowym skrzydłowym po 30 mogliby tworzyć elegancką mieszankę rutyny z młodością. Więc nie rozśmieszaj mnie z proporcjami. Problemem jest tylko to że ani starzy ani młodzi nie wiedzą co mają robić na boisku żeby stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika. Wczoraj mogliby grać na pełnym ryzyku 9/9 a dwóch mogłoby asekurować całość. Pełna kontrola. Pół godziny czasu, można by przećwiczyć w bojowych warunkach wszystko co było ćwiczone na treningu. Dlaczego nie wykorzystaliśmy takiej świetnej okazji? Tylko przez 30 minut graliśmy na czas. To ma prowadzić do rozwoju? Do nabierania pewności? Zagraliśmy trzy mecze i w żadnym nie było cienia organizacji gry. Tylko chaos i improwizacja oparta na indywidualnych zrywach.


Wczoraj mimo liczebnej przewagi nie było śladu jakiegoś planu ataku, bo żadnego planu nie ma. Brzęczek nie ma pojęcia jak nauczyć grać, nie ma pojęcia jak drużyna ma grać. Jedyne co może ćwiczą to jak przeszkadzać, a atak zależy tylko od inwencji indywidualnej poszczególnych grajków. Typowy przedstawiciel PMS, nieporadny, przestraszony. Dlatego zwala porażki na "materiał". Tacy fachowcy jak Brzęczek potrzebują materiału który sam wie jak grać i Brzęczka nie potrzebuje. Wtedy jak materiał sam wygra mecz to Brzęczek ogrzewa się w ciepełku sukcesu i pozuje na trenera.


Dlatego liczenie na to, że z czasem młodzi się czegoś nauczą przy Brzęczku to najdelikatniej mówiąc naiwność. A tłumaczenie indolencji całej drużyny wiekiem kilku chłopaków to mydlenie oczu.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując