|
Nasza polityka transferowa opiera się na ściąganiu masy młodych polaków. Co chwilę słyszę, że ktoś z rezerw Lecha przychodzi. Pytam co z tego ma pierwsza drużyna?. Jak zwykle u nas liczy się ilość nie jakość. Pompowane są pieniądze w szkółki juniorskie, nowych trenerów, w TS i utrzymanie pracowników których jest coraz więcej. To wszystko dzięki wiernym kibicom którzy na mecze I ligowe potrafią przychodzić na stadion w ilości 15 tysięcy. Nasi właściciele to "gołodupce" lepiej nie będzie ale politykę można zmienić. Zachwiana proporcja ktoś pisał,zgadzam się powinno być więcej doświadczonych zawodników. Pierwsza drużyna jak była słaba dalej jest. Trzeba powiedzieć sobie jasno tym składem awansu nie będzie widzę, że do właścicieli jeszcze to nie dotarło. O czym mówić jeśli na napastnika czekamy ile czasu?.
JK: "Koniec z bylejakością i dziadostwem. Czas na godność, klasę i profesjonalizm."
|