brak mi słow , a moze jeszcze kawa nie weszła , aby wyrazic odpowiedni podziw dla postow s1mone , gdyby to ode mnie zalezalo to bym po nich przymknal temat ,naprawde sporo można zarzucic rodzinie B , ale wylewać żale po ograniu głównego rywala do awansu to lekka aberracja
z innej beczki , piszecie o Colleyu , nie wiem co to za chłop , bo Joseph jest teraz na Hungaroringu xD
