|
Dobrze, że przeciwnicy słabsi niż w Ekstraklasie, bo tu się udaje wygrywać, ale styl i jakość gry do natychmiastowej poprawy, bo w drugim meczu więcej szczęścia niż rzeczywistej gry.
Jak przez ponad dwa lata nie było widać skutków pracusia Dawidka (to porównanie przejdzie do historii), to przez kilka miesięcy nie widać żadnych pozytywów u wujaszka Jureczka.
Tak samo jak nie wiadomo po co był Dawid, to nie wiadomo po co jest Jurek.
Chyba, aby się śmiano z Wisły. Dla tzw. beki.
W reprezentacji Jurek miał Roberta, to jeszcze jako tako wyglądało, tu nie ma nikogo takiego
Lokalny Robert od roku ma kontuzję, a za niedługo Mistrzostwa Świata.
Jakub, za niecałe cztery miesiące zaczyna się Mundial.
Do gry! Na boisko!
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 30.07.2022 o godz. 20:10.
|