Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 29.07.2022, 19:47
Ja wiem, że to brzmi durnie i będzie okazja do śmichów-chichów z FraMata.

Zauważyłem tylko dziwną zbieżność:
- za rządów kibiców w klubie sprowadzani piłkarze sprawdzali się i w Wiśle grali dużo lepiej niż wcześnie i dużo lepiej niż gdziekolwiek później (oczywiście nie wszycy).
Grali u nas wtedy (dobrze): Cuesta, Gonzales, Velez, Arsenic, Pietrzak, Bartkowski, pierwszy Basha, Cywka, Brlek, Perez, Llonch, Imaz, Halilovic, Carlitos, Kolar, Bałaniuk, Palcic, Mączyński, Załuska, Guzmics, Jovic, Popovic.

Część z nich po odejściu utrzymała formę, część grała słabiej niż w Wiśle.

Dzisiaj piłkarze odchodzący za rządów trio, po odejściu grają w innych klubach znacznie lepiej - Chuca, Janicki, Niepsuj, Makowie, Abramowicz, Silva, nawet Fatos... więcej nie chce mi się szukać.

Czy to znaczy, że zarząd z Sarapatą i z sharksami lepiej potrafił motywować piłkarzy (nawet zalegając im z wypłatami) niż trio?

Jaką władze nad szatnią mieli wtedy sharksi, że wszystko żarło, a piłkarze grali lepiej niż, kiedy odeszli z Wisły?
Kto teraz rządzi szatnią, że nic nie żre, a piłkarze grają lepiej, kiedy odchodzą z Wisły?

I truskawka na torcie: a może dziś ktoś świadomie demotywuje szatnię, żeby trio się zniechęciło, a władza wróciła w ręce kibiców? Tak - wiem, głupio szukam spisków, ale takie wnioski mi się same narzucają.

Czytać ten post trochę z przymrużeniem oka...
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując