LucjuszWielki napisał(a):

Nie wiem czy teatrzyk był żenujący, ale z tego co się okazało to był najniższy wymiar kary dla szaleńca, gość po prostu zwariował.... a jakie "teatrzyki" robili w innych klubach tego nie wiemy. może było grubiej.
HAHA a Koalik dalej swoje... nie dochodzi do głowy, że powodem wywalenia na zbity pysk nie były ciężkie treningi, a totalny odchył skrajnego psychopaty.
"Za wszystko co uczynił" najlepsze jest to, że wielu błaznów popiera ten trop Wuja jest wszystkiemu winien! Najbardziej temu, że Manu w 96 min wyskoczył jak siatkarz, sędzia na podstawie uj wie czego stwierdził, że kontakt z ręką był (czego na varze za cholere nie widać) no i tego, że Fernandez sztuke wypłacił na koniec , przez co został zawieszony
|
Manu sam po meczu przyznał, że dotknął piłki ręką i przeprosił za swoje zachowanie. Jak chcesz bronić wujka Kuby, który jest tutaj nie ze względu na swoje kompetencje, to zły trop.