|
Od wujka Jurka każdy byłby lepszy.
A rozpoczęcie pracy Hyballi to jedyny pozytywny moment od początku sezonu 2019/2020. Potem wiadomo - ciężkie treningi, które się nie spodobały i szopka Nieomylnego z Rafałem - wybitnym graczem, który potem poszedł grać do Niepołomic i Kaziem - legendarnym trenerem napastników.
Do czego ta polityka amatorskich treningów, braku zaangażowania, braku wymagań doprowadziła - wiadomo, że do spadku.
Kiedy to w decydującym momencie sezonu przy sprzyjającym terminarzu i przy wielu meczach do rozegrania amator wujek skompromitował się i doprowadził Wisłę przez swoją nieudolność do spadku.
Wtedy w kilkunastu spotkaniach był widoczny coraz większy marazm, a nawet burdel na boisku zakończony zasłużonym spadkiem.
Do spadku, który przez klakierów sociosów został zaakceptowany.
Wujek Jurek dokonał rzeczy tysiąc razy gorszej, a jest broniony. Zastanawiające...
W normalnej sytuacji już dawno byłby wykopany z Wisły z dożywotnim zakazem wstępu. Za wszystko co uczynił.
Ale w obecnej sytuacji panuje przyzwolenie na niszczenie klubu przez obecny układ rodzinny i ich klakierów, bo Wisła jest klubem zniszczonym tylko przez środowiska wewnętrzne.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 28.07.2022 o godz. 13:34.
|