MaLk napisał(a):

W tragicznej - nie. Na rozdrożu - tak.
Jesteśmy w punkcie przejściowym, tylko jeszcze nie wiemy w którą stronę pójdziemy. Może być super, może być tragicznie. Piłkarze (i ich agenci) też o tym wiedzą i samo "bajerowanie" nie wystarczy, zwłaszcza że przekaz musiałby być konsekwentny i spójny z tym, co idzie do ogółu. A my w sumie nawet jakoś specjalnie mocno nie daliśmy nigdzie sygnału "idziemy po awans"...
|
W przeciwieństwie do takiej Wieczystej, która teoretycznie też nie wie czy zostanie tam, gdzie jest, czy za rok będzie o poziom wyżej.
Jednak przekaz jest jasny i wyraźny - nie jesteśmy na żadnym rozdrożu, plan jest, żeby awansować i nie dopuszczamy żadnego innego rozwiązania.
Można?